Gmnazjum im. Unii Europejskiej Lutomia Dolna

Herb Polski BIP

Wiersze konkursowe Kasi Chamery

Alegoria istnienia


Słońce zmierzchało
powiesiła się na jednym
ze swoich pierścieni
były zbyt duże
i wypadały z rąk

nagie słońce
zjadło owoc
z drzewa poznania

zniknęło

liście zardzewiały od rosy

 

*** ("tłukę lustra obojętności")

tłukę lustra obojętności
z każdym oddechem znikają motyle
(po)śmierci
ktoś wyrywa moje skrzydła

ziemia wyśpiewuje pieśń o zapomnianych kwiatach
zbyt słabych by odlecieć

Życie

Życie jest jak pociąg

czasami przyspiesza, niekiedy psuje się.

Te dwie rzeczy mają wiele wspólnego.

Może być szare lub kolorowe.

Czasami dużo się dzieje, 

a są takie chwile, że jest puste. 

Dawid z IIIb

Współczesny stan szczęścia

- Babciu, jak się dziś czujesz? - spytał Czerwony Kapturek, wchodząc do chatki. Tuż za nim szedł kolega.
- Już lepiej, dziękuję - odpowiedziała babcia, czy też raczej wilk w przebraniu staruszki. Jego głos tylko pozornie był wesoły, w myślach zaś zapłakał cicho: "Siedzę tu już od miesiąca, a ten wredny Czerwony Kapturek wcale nie chce dać się pożreć i wciąż przychodzi z obstawą!".
Dziewczynka zdjęła jednokolorową pelerynkę i rozsiadła się w fotelu.
- Mama kazała nam odrobić lekcje tutaj, u ciebie - powiedział wesoło Czerwony Kapturek.
- Musimy napisać o tym, co czyni nas szczęśliwymi - dodał jej kolega, który kiedyś przedstawił się babci jako Tomek.
- Jak to? Nie wiecie, co czyni was szczęśliwymi? - zdziwił się wilk.
- No właśnie! Nie jestem do końca pewna, co mogłabym napisać... A ty, babciu? Co czyni cię szczęśliwą? - spytała dziewczynka. Szybko rozłożyła na stole zeszyty i zastygła z długopisem w ręce, patrząc na wilka  niczym prawdziwy dziennikarz.
- Las! - rzekło stworzenie bez wahania.
- Las? Dlaczego? - zdziwiły się dzieci.
- Jest tu wiele smacznych zwierząt... - wilk ucieszył się na samo wspomnienie. - To znaczy, mam tu swój ukochany domek - sprostował, widząc przerażone twarze dzieci.
- Już wiem! - wykrzyknął nagle Tomek. - Komputer!
- Jak to "komputer"? Jest on dla ciebie tak ważny? - zaśmiała się dziewczynka.
- Oczywiście. A dla ciebie nie?
Czerwony Kapturek zastanawiał się tylko przez chwilę. Prawdę mówiąc, nie należał on do osób nie mogących żyć bez komputera. O wiele bardziej wolał odwiedzanie biblioteki.
- Nie. Proponuję za to książki - odparła dziewczynka.
- Śmieszna jesteś! Teraz nikt normalny nie czyta książek! - krzyknął chłopak, zaraz jednak dodał spokojniejszym tonem:
- Może zastanówmy się nad mniej sporną kwestią? Na przykład telewizor lub bogactwa?
- Telewizja wcale nie jest niezbędna. A po co ci pieniądze, skoro one nie dają szczęścia?
- Co według ciebie daje? - westchnął Tomek.
- Na przykład inni ludzie - przyjaciele... - rozpoczęła wymienianie dziewczynka, a kolega patrzył na nią zdumiony.
- Wnusiu - przerwała jej babcia - mogę cię o coś zapytać?
- Oczywiście!
- Dlaczego nie przychodzisz już do mnie sama, tylko wciąż ktoś ci towarzyszy? - spytał wilk.
Miał już serdecznie dość leżenia na sztywnym łóżku, a od kłótni dzieci bolała go głowa. Postanowił, że zakończy tę sprawę jak najszybciej, a w razie potrzeby zje nie tylko Kapturka, ale też Tomka.
- Boję się chodzić sama. Podobno w okolicy przebywa stado wilków - przyznała dziewczynka.
Zwierzę w przebraniu babci nie było w stanie wydać z siebie żadnego dźwięku. "One? Tutaj?"-myślał zdumiony. Minęło już wiele czasu, od kiedy wilk odszedł od swojej watahy i rozpoczął życie samotnika, ale szybko pożałował tej decyzji. Szczególnie ciężko było, gdy nadeszła zima. Wilk z trudem ją przeżył, a zaraz po nadejściu przedwiośnia schował się w drewnianym domku.
- Wilk?! - krzyknęła babcia.
- Nie martw się. Nic ci nie grozi - uspokoiła ją dziewczynka.
Zaraz jednak zdumiona zauważyła, że jej babcia zerwała się z łóżka i - gubiąc po drodze pantofle - pobiegła przed siebie. Na czterech łapach.
- Rzeczywiście bardzo kocha las - zauważył Tomek, wpatrując się w miejsce, gdzie jeszcze chwilę temu stała babcia.

Uczennica kl.1

Adres

Gimnazjum im. Unii Europejskiej
Lutomia Dolna 12
58-113 Lutomia Dolna

NIP 884-22-90-793
Regon 891031513

Kontakt

tel. 74 850 27 26
faks 74 850 29 68

email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
WWW: gimld.mojaszkola.net
BIP: gimld.mojaszkola.net/bip

Dyrekcja

  • dyrektor mgr Elżbieta Marcińska
  • zastępca dyrektora mgr Jolanta Romańczuk

Sekretariat

  • sekretarz szkoły – Ewelina Druzgała
  • sekretariat czynny od poniedziałku do piątku od 7:30 do 15:30